Darmowa dostawa przy zamówieniu powyżej 250 zł

Nie zawsze jesteś zmęczona dlatego, że masz za dużo do zrobienia.
Czasem jesteś zmęczona dlatego, że za dużo rzeczy musisz mieć w głowie.

Listy, terminy, potrzeby innych ludzi, rzeczy „do ogarnięcia”, o których nikt poza Tobą nie pamięta. Nawet wtedy, gdy siedzisz spokojnie lub próbujesz zasnąć, Twoja głowa dalej pracuje na wysokich obrotach.

To właśnie jest obciążenie mentalne.

Czym jest obciążenie mentalne?

Obciążenie mentalne (ang. mental load) to niewidzialna praca umysłowa, polegająca na:

  • pamiętaniu o sprawach,
  • planowaniu,
  • przewidywaniu,
  • organizowaniu,
  • pilnowaniu, żeby coś się wydarzyło na czas.

To nie jest samo co wykonywanie zadań, ale raczej bycie „menedżerką codzienności”. Nie wszystko robisz sama, ale zawsze to Ty delegujesz, Ty planujesz, Ty zakładasz i Ty przewidujesz.

Przykłady?

  • Pamiętasz, o życzeniach urodzinowych i prezentach dla wszystkich członków rodziny (nie tylko swojej, ale też tej partnera).
  • Myślisz o tym, co będzie na obiad, zanim padnie pytanie „co jemy?”.
  • Planujesz, przypominasz, kontrolujesz i łączysz fakty i to nie tylko w życiu zawodowym, ale przede wszystkim prywatnym.
  • Odpowiadasz na wszystkie pytania, bo zarówno dzieci jak i dorośli z góry zakładają, że znasz odpowiedź i nie ma sensu iść z tym do kogokolwiek innego.

Dlaczego obciążenie mentalne najczęściej dotyczy kobiet?

Nie dlatego, że „kobiety tak mają”.
Tylko dlatego, że kobiety bardzo często przejmują odpowiedzialność za niewidzialną część codzienności.

Z badań i obserwacji wynika, że to kobiety częściej:

  • monitorują potrzeby innych,
  • myślą kilka kroków do przodu,
  • dbają o ciągłość i „spięcie” spraw,
  • czują się odpowiedzialne, gdy coś zostanie pominięte.

Nawet jeśli obowiązki są podzielone, to planowanie i pamiętanie bardzo często zostaje po jednej stronie.

A tego nie widać, ale ciało i układ nerwowy bardzo to czują

Jak objawia się obciążenie mentalne?

Obciążenie mentalne nie zawsze wygląda jak stres.
Często objawia się subtelniej.

Możesz zauważyć u siebie:

  • ciągłe zmęczenie, nawet po spokojnym weekendzie,
  • trudność w „wyłączeniu głowy”,
  • poczucie, że cały czas o czymś pamiętasz,
  • rozdrażnienie bez wyraźnego powodu,
  • napięcie w ciele,
  • wrażenie, że odpoczynek wcale Cię nie regeneruje.

To nie jest brak umiejętności odpoczywania.
To efekt ciągłego bycia w gotowości mentalnej.

Dlaczego obciążenie mentalne tak trudno zauważyć?

Bo jest:

  • ciche,
  • rozproszone,
  • wpisane w codzienność.

Nie ma jednego wyraźnego momentu, kiedy tych wszystkich spraw robi się za dużo..
Jest raczej stałe tło, które towarzyszy Ci przez cały dzień.

I właśnie dlatego wiele kobiet myśli, że:

  • „taka już jestem”,
  • „przesadzam”,
  • „inni mają gorzej”.
  • “to mój obowiązek”
  • “kto jak nie ja”

A tymczasem to realne obciążenie układu nerwowego.

Jak radzić sobie z obciążeniem mentalnym

Nie chodzi o to, żeby robić mniej.
Chodzi o to, żeby nie dźwigać wszystkiego w głowie.

1. Nazwij to, co jest niewidzialne

Pierwszy krok to uświadomienie sobie, że:

  • pamiętanie,
  • planowanie,
  • pilnowanie

to też praca!

Dopóki traktujesz to jako „oczywiste”, ciało pozostaje w napięciu.

2. Zdejmuj rzeczy z głowy, nie z listy

Nie musisz robić wszystkiego od razu.
Często wystarczy przestać to pamiętać.

Zapisuj:

  • sprawy do załatwienia,
  • rzeczy „na później”,
  • drobne obowiązki.

Głowa nie jest stworzona do przechowywania informacji, tylko do myślenia.

3. Zwracaj uwagę na momenty, w których „czuwasz”

Obciążenie mentalne to często:

  • przewidywanie,
  • kontrolowanie,
  • bycie o krok przed innymi.

Zauważ, kiedy robisz to automatycznie.
Nie po to, żeby przestać.
Tylko po to, żeby czasem odpuścić.

Zamiast każdego dnia przypominać swoim członkom rodziny o drobnych obowiązkach, podzielcie zadania i niech każdy sam pilnuje ich realizacji na przestrzeni dni i tygodni.

4. Wprowadzaj krótkie momenty regulacji ciała

Układ nerwowy potrzebuje sygnałów bezpieczeństwa, nie kolejnych rozwiązań.

Pomagają:

  • świadomy oddech,
  • rozluźnianie ciała,
  • powtarzalne, znane gesty.

Nie jako „rytuał”, tylko jako coś, co możesz zrobić w trakcie dnia.

To nie kwestia słabej organizacji

Obciążenie mentalne nie wynika z tego, że robisz coś źle.
Często wynika z tego, że robisz bardzo dużo. Dziś zrób coś dla siebie i zdejmij z głowy chociaż jeden mały bądź duży ciężar. Pamiętaj, że nigdy nie powinnaś zostawać ze wszystkim zupełnie sama.